„studia nie są po to, żeby płacić studentom za oceny”
Kategoria: Aktualności
Wystawiający: siemon
Kiedy: 2008-04-20
Opis:
Eksperci z ministerialnego zespołu ds. reformy wpadli na "błyskotliwy" pomysł: zwiększyć kryteria przyznawania stypendiów naukowych, a zaoszczędzone w ten sposób pieniądze przeznaczyć na stypendia socjalne.Na czym ma polegać zmiana? Członkowie zespołu pragną ograniczyć zjawisko "inflacji ocen", ponieważ jak sądzą na ostatnich latach studiów znacznie wzrasta odsetek studentów z bardzo wysokimi średnimi. Już za 2 lata, jak tłumaczy w rozmowie z "Rzeczpospolitą" wiceminister Prawelska-Skrzypek, oprócz wysokiej średniej studenci będą musieli czynnie uczestniczyć w kołach naukowych, publikować i wygłaszać referaty.
Środowisko naukowe jest podzielone w tej sprawie. Jedni, w ślad za prof. Marek Rockim, uważają, że „studia nie są po to, żeby płacić studentom za oceny”. Inni, jak np. rektor SGGW, prof. Tomasz Borecki, są zdania, że stypendia motywują studentów do ciężkiej pracy. Inni zwracają również uwagę na groźbę obniżenia się jakości studiów w przypadku braku odpowiedniej motywacji.
Oczywiście studentom pomysł nie wydaje się najlepszym rozwiązaniem. Znaczna część samych zainteresowanych jest zdania, że stypendium naukowe jest bardziej prestiżowe niż stypednium socjalne.
Zmiany mają na celu zwiększenie pomocy najuboższym studentom. Polska od lat jest krytykowana za niewystarczającą pomoc tej grupie. Ponieważ resort dysponuje określonym budżetem próbuje w ten sposób "załatać dziury".
Skojarzenia:
Komentarze
W chwili obecnej brak komentarzy. Zmień tą sytuację i zamieść swój opiniotwórczy komentarz.
Wystaw komentarz
Musisz być zalogowany by móc dodac komentarz.

